niedziela, 18 lutego 2018

Podsumowanie stycznia

Cześć!
 Już koniec miesiąca. Tak szybko mi to minęło! Luty nie jest już taki przyjemny.
Czeka mnie wiele wydarzeń, w których muszę brać udział, choć nie chcę. Mam nadzieję, że to przetrwam.
 Ale koniec już użalania się. Styczeń był jak na mnie w miarę udany czytelniczo, więc lepiej zacznijmy!

 


 Miesiąc zaczęłam z książką Agaty Christie "Morderstwo w zaułku". Powinna pojawić się recenzja, więc nie powiem wam nic prócz tego, że mi się podobała i jest to zbiór czterech krótszych spraw, a bohaterem ich wszystkich jest detektyw Herkules Poirot.


 Nareszcie przekonałam się o co chodzi z tą książką. Podobała mi się, choć nie przepadam za Tamlinem, a Feyra mnie irytuje. Przypadła mi za to do gustu postać Luciena i zainteresowałam się Rhysandem.
Przeczytałam też prawie całą drugą część, ale nie mogę jej doliczyć, bo z braku czasu skończyłam ją 100 stron przed końcem. Słyszałam, że po końcówce nie można wytrzymać bez trzeciego tomu, a jak już pisałam nie mam czasu na prawie 850 stronicową cegłę.


 To była bardzo krótka lektura. Ale jaka dobra! Polecam wszystkim spróbować. Utwierdziłam się w przekonaniu, że uwielbiam Mickiewicza. Czuję się zachęcona do następnych części.


 A tutaj się uśmiałam. Nie mam nic do dramatów, nawet je lubię. Jeśli to wasza lektura to przeczytajcie ją.
Jest bardzo krótka i może okazać się przydatna. Z dzieł tego autora czytałam też "Świętoszka" i uważam, że lepiej będziecie interpretować wszystkie zabiegi Moliera w "Skąpcu".

 Jeśli chodzi o to co kupiłam, to w paczce z nieprzeczytane.pl przyszły do mnie druga i trzecia część ACOTAR-u ("Dworu cierni i róż).







 Potem już nie mogłam wytrzymać pod nawałem dobrych recenzji i kupiłam "Okrutną Pieśń",
której okładka przekonała mnie do ostatecznego kroku. Nie mogę się doczekać lektury.


 Cóż, to wszystko niby mało, ale jednak jak na ciężki szkolny czas, nie jest wcale tak źle.
W lutym idzie mi niestety trochę gorzej.
 I przepraszam, że tak późno to podsumowanie. Następnym razem postaram się dać je wcześniej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz